sobota, 24 października 2015

Where is Stefan?



Where is Stefan? to krótka zabawa na powtórzenie słówek związanych z położeniem (in,on,under,behind) oraz nazw mebli, do której potrzebujemy jedynie czystej kartki. Zabawa sprawdzi się raczej na lekcjach indywidualnych, ale możemy ją też dostosować pod mniejsze grupy.    




Kartkę dzielimy na 8 równych części. Na siedmiu z nich wypisujemy różne miejsca w pokoju np. under the sofa lub behind the desk w zależności od tego co mamy w pomieszczeniu, w którym jest lekcja. Na ósmej karteczce rysujemy Stefana. Stefan to zwykły patyczak z nieproporcjonalnie dużą głową i śmieszną miną :)

Oczywiście ludzika możemy nazwać inaczej. Mój to zawsze Stefan, w sumie nie wiem dlaczego ale dzieciom bardzo podoba się to imię :)

Gdy ludek jest już gotowy zapoznajemy go z uczniem od razu ćwicząc zwroty What's your name ? i Nice to meet you. Po zapoznaniu się opowiadamy uczniowi krótką historyjkę. Stefan jest kapitanem wielkiego statku, niestety jego ostatni rejs nie zakończył się zbyt dobrze ponieważ statek napadli piraci i porwali Stefana. W tym miejscu uczeń musi wyjść na chwilę z pokoju, w którym odbywa się lekcja lub odwrócić się do ściany i zasłonić oczy. W tym czasie nauczyciel chowa wcześniej przygotowane kartki w odpowiednich miejscach, jedną z kartek zostawiamy na wierzchu. Przy siedmiu kartkach zajmie to około minuty. Tak więc po minucie uczeń wraca do pokoju lub odwraca się. 

Nauczyciel przyjmuje rolę pirata ( ja wykorzystuje czasami pacynkę pirata ). Uczeń, jako nowy kolega Stefana, musi go odszukać. Piraci żądają jednak okupu. Jako okup, uczeń musi wymienić pięć ostatnio poznanych angielskich słówek i poprawnie je przetłumaczyć. Następnie pirat przekazuje uczniowi pierwszą wskazówkę czyli pierwszą z wcześniej przygotowanych karteczek( tą, która została na wierzchu), na której jest napisane na przykład under the desk. Uczeń czyta napis na głos i idzie we wskazane miejsce, w którym ukryta jest następna wskazówka. Potem powtarzamy tę czynność aż do ostatniego miejsca, w którym znajdziemy Stefana :) 

poniedziałek, 19 października 2015

Skrzynia skarbów - na początek

Od 6 lat uczę angielskiego dzieci, młodzież i dorosłych. W swojej pracy staram się wykorzystywać różne pomysły, materiały i gry, które sprawiają, że nauka angielskiego staje się dobrą zabawą. Chciałabym żeby ten blog stał się inspiracją dla nauczycieli angielskiego, rodziców a także dla osób uczących się tego języka :)

W tym miejscu chciałabym podziękować właścicielkom innych blogów, z których pomysłów często korzystam w trakcie swoich zajęć: 








Dziękuję i mam nadzieję, że uda mi się odwdzięczyć :)


W swoim pierwszym wpisie przedstawię rzecz od której zawsze zaczynam lekcję z młodszymi uczniami czyli „ Skrzynię Skarbów”

Wykonanie skrzyni jest bardzo proste :)

Lista rzeczy, których potrzebujemy:


  • pudełko po butach
  • kilka kartek papieru
  • kolorowe flamastry i/lub naklejki (opcjonalnie)


Kartkę papieru A4 dzielimy na osiem równych części. Po każdej lekcji na wyciętych prostokątach zapisujemy nowe słówka, których się nauczyliśmy. Każdy skrawek papieru to jedno słówko. Następnie składamy kawałki papieru tak żeby nie było widać napisu i wrzucamy wszystkie nowe słówka do wcześniej przygotowanego pudełka po butach. Teraz słówka są naszymi skarbami a pudełko po butach skrzynią skarbów. Oczywiście każde dziecko ( lub grupa) ozdabia swoje pudełko jak chce, można do tego użyć kolorowych flamastrów lub ulubionych naklejek. Można również poszukać pomysłów na zrobienie skrzyni w internecie. Mnie na przykład bardzo podoba się ten: 



                            
                                  Źródło


Jak korzystać ze skrzyni skarbów ?

Jak już wcześniej wspomniałam, po każdej lekcji do skrzyni wrzucamy nowe słówka, dzięki temu słówek jest coraz więcej. Na początku każdej lekcji losujemy określoną liczbę słówek np. sześć, każde wylosowane słówko, dziecko musi przetłumaczyć na język polski, może również ( w zależności od poziomu) ułożyć z nim zdanie. Jest to świetny sposób na powtarzanie słownictwa, który sprawdzi się zarówno na zajęciach indywidualnych jak i w grupach.

Dodatkową atrakcją może być również dorzucenie na dwóch osobnych skrawkach papieru smutnej i wesołej buzi. Jeśli wylosujemy wesołą buzię mamy do przetłumaczenia dwa słówka mniej, a jeśli smutną to musimy wylosować dwa dodatkowe słówka. Dzieci zawsze chcą wylosować tę smutną :)


Zabawę ze skrzynią mogą również wykorzystać bardziej zaawansowani uczniowie podczas samodzielnej nauki w domu. Do pudełka po butach można wrzucać fiszki- na jednej stronie kawałka papieru piszemy angielskie słówko, najlepiej z przykładowym zdaniem a na drugiej jego tłumaczenie. Codziennie losujemy po kilka słówek. Jeśli trafimy na angielską wersję, tłumaczymy ją na polski a jeśli na polską to tłumaczymy słówko na angielski. Dla większej motywacji można przyznawać sobie punkty za każde odgadnięte słowo i zapisywać je w notesie :)